Aktualna Pora dnia w grze
 
Legenda Dwóch Zakonów
    Za dawnych, zamierzchłych czasów, kiedy Sosarii nie było jeszcze na mapach, po świecie wędrowali dwaj posłańcy Stwórcy: uosobienie dobra, ładu i spokoju, Archanioł Michael, oraz wcielenie zła, chaosu i zniszczenia, Arcydiabeł Mefistus. Byli sobie zupełnym kontrastem, jednak ich przeznaczeniem nie było się zmierzyć ze sobą w żadnym Ziemskim miejscu, gdyż Stwórca ziem nie pozwolił na to. Tak więc ci dwaj posłańcy wędrowali po świecie, każdy jeno czyniąc swoją powinność.

    Jednak ziemia - coraz bardziej rozbudowana i urozmaicana - nie mogła być pod opieką tylko dwóch, na domiar złego jeszcze o sprzecznych interesach istot, dlatego Stwórca postanowił dać początek nowej, pół-śmiertelnej rasie, jaką były Wysokie Istoty. Rasa ta była podatna na wiek, i mimo swej długoletności życia, z czasem poczęła wymierać. Widząc to, dawni opiekunowie świata, Michael i Mefistus, postanowili -każdy z osobna- pomóc owej rasie przetrwać, tworząc im coś w rodzaju azylów, gdzie sami byli im nauczycielami. Michael cenił inteligencje, toteż swoim wybrańcom dał dar szerokiego myślenia, co sprawiało że byli po trzykroć inteligentniejsi od innych, natomiast Mefisto ufał mocy i swoim podopiecznym oddał we władanie dwojako wyższą siłę, która jednak kosztem ich umiejętności myślenia zawładnęła poczynaniami tej części Wysokich Istot. I w ten sposób z jednej rasy Wysokich Istot, powstały dwie odmienne nacje: Rasa spokojna, zrównoważona i niewyobrażalnie inteligenta, którą Archanioł nazwał Mnichami Światła, oraz ciemna rasa zła, ufająca swojej sile i podlegająca sumieniu chaosu, którą Arcydiabeł -chcąc wyszydzić rasę stworzoną przez Michaela- nazwał Mnichami Mroku.

    Po pewnym czasie stało się rzeczą oczywistą, że między tymi dwoma nacjami narastały konflikty, najpierw słowne, ale i później zbrojne. Mnisi Światła byli doskonałymi magami, Mnisi Mroku w walce mieli upodobanie. I wybuchła pierwsza w dziejach świata wojna, która doprowadziła do tego, że w wyniku zniszczeń, jakie spowodowali uczniowie Mefistusa, jeden stały ląd rozdzielił się na cztery oddzielnie funkcjonujące kontynenty, jakimi były: Sosaria, Angloria, Tinuviel, i Hellenther.

    Nad Anglorią panowanie objęli Mnisi Światła, a ich Mroczni przeciwnicy we władanie pojęli Hellenther. Tinuviel, którą była mała wyspa, ale tak oddalona od innych, że uznano ją za oddzielny kontynent, Stwórca przeznaczył na siedzibę bogów, gdzie wstęp mieli tylko sami bogowie oraz ich posłańcy.

    Największy problem miał być z Sosarią, gdzie na początku zasiedlili się Mnisi Światła, ale pragnący władzy i bogactwa Mroczni Mnisi, poczęli Sosarię odbijać. Mimo ich starań, mądrzejsza od nich rasa, choć nieskora do walki, tak planowała układy działań wojennych, że mimo liczności wroga, ten nie podbił ich głównych siedzib.

    Nad Sosarią widniała niepewna przyszłość, aż do czasu, kiedy Stwórca, mając dość tego zamętu, przerwał łańcuch wojen i bitew, ustanawiając na ziemiach Sosarii dwa zakony: Zakon Sosaryjski Światła, nad którym władzę sprawowali Mnisi Światła, oraz Zakon Sosaryjski Mroku, który we władaniu mieli ich przeciwnicy. Zważając jednak na ponowną możliwość wybuchu konfliktu, Stwórca ustanowił między nimi rasę nadzwyczaj podobną do zwaśnionych Mnichów, ale śmiertelną i o wiele słabszą. Były to istoty, które Stwórca nazwał ludźmi. Od tego czasu Mnisi Mroku, którzy zazwyczaj rozpoczynali wojny, nie wiedzieli, kto tak naprawdę jest ta rasą inteligentną, a choć Mnisi Światła znali ich przeciwników, to jednak nie chcąc wybuchu wojny, nigdy siebie nie zdradzili.

    W dzisiejszych czasach podobno żyje jeszcze jeden osobnik, w prostej linii pochodzący z rasy Światła i prawdopodobnie także jeden jego wróg, Mnich Mroku. Nigdy tego się nie dowiemy, chyba że aż do czasu, kiedy ponownie w jakiś niewyjaśniony sposób wybuchnie między nimi konflikt.

Doodano: 2006-02-04