|
||||||||||||||||||||||||||||||||
Tactics (Taktyka)
Był jasny słoneczny poranek. Lato dawało znać o sobie... kwiaty wygrzewały się w promieniach słońca, ptaszki śpiewały, mrówki znosiły do swojego mrowiska po ziarenku resztki jabłka, które dzień wcześniej spadło z drzewa, mlecze i dmuchawce zdobiły trawę tak ślicznie, że wyglądało jak zielono-żółty dywan. Na drzewach i kwiatach i roślinkach widniały jeszcze kropelki rosy po wczorajszym deszczu. Cały teren był piękny a w jego środku znajdowała się duża willa, otoczona wokół zadbaną trawą, sadami jabłkowymi i na samym końcu terenu drewnianym brązowym płotem. Był to teren Machaleya słynnego łowcy talentów, którzy jak wszyscy wiedzą bardzo kochał przyrodę i piękno. Szło się domyśleć po pięknych kwiatach, zadbanych ogrodach i podstrzygniętych żywopłotach. Tak więc w ten piękny poranek wiatr lekko smugał teren posiadłości a krople deszczu zdobiły tylko jeszcze bardziej teren posiadłości. Nagle powietrze zostało przecięte przez ostrze a miejsce rosy na najbliższych kwiatach zastąpiła krew. Przed domkiem na trawniku walczyło dwóch ludzi. Jeden z postury wyglądający na siłacza, drugi na słabego wieśniaka. Z pozoru by się wydawało ze ów gigant w chwile zmiażdży tego drugiego swoim olbrzymim mieczem wikingów jednak tak się nie działo. Ów wieśniak z łatwością robił uniki i skomplikowane ruchy za którymi siłacz nie nadążał. Siłacz zrobił zamach i próbował zmiażdżyć chuderlakowi czaszkę, jednak ten przechylił ciężar ciała na lewą stronę, wykonał piruet i flintą zadał kolejną ranę siłaczowi....Miał on już dużo ran....na lewym udzie, na ręce i na barku. Widać było iż ten zwyczajnie wyglądający szczeniak bawi się z nim. W końcu u siłacza pękła duma i cierpliwość wojownika....myślał że taki dobry jest bo umie walczyć mieczem...oj jak straszliwie się mylił. Podniósł się z ziemi z strasznym bólem i wysiłkiem i resztkami sił mimo bólu w całym ciele zaczął szarże na tajemniczego chłopaka. Tamten jednak wcale się nie przestraszył. Udał tylko przerażenie by w ostatniej chwili wykorzystać pęd pędzącego napastnika i tym samym sprawił, że ów sam nadział się na miecz chłopaka...Po chwili na ziemi leżał już trup a z za drzewa wyszedł obserwujący cały czas walkę Machelay..
- Brawo chłopcze, twoja taktyka jest cudowna, zrobię z ciebie niesamowitego gladiatora a teraz ubierz się, koniec porannego treningu..... Taktyka jest umiejętnością bardzo przydatną dla wojownika. Można się jej uczyć podczas walki. Im większy procent umiejętności umiemy to o wiele bardziej zmyślne ataki robimy i tym samym zadajemy większe obrażenia Umiejętność tą można się nauczyć prawię u każdego NPC do 25 % Nie całe bazowe obrażenia broni koniecznie przejdą i trafią przeciwnika. Aktualny procent zadawanych bazowych obrażeń pokazuje tabela poniżej. Od 50% do 150% bazowych obrażeń broni przechodzą zależne od umiejętności taktyki atakującego. Formuła: % zadawanych bazowych obrażeń =Taktyka+50
Umiejętność przydatna z Anatomy, Parrying i umiejętnościami do walki jak: Swordmanship, Fencing, Macefighting Doodano: 2006-02-04 |
||||||||||||||||||||||||||||||||