Rozdział I - Moc kryształu. Powstanie Fortu Yew Posłuchajcie może na odmianę słów pięknej
pieśni, co w drobnej swej mierze, historię Fortu Yew
Ukazuje...Widniał poranek, skowronek znów śpiewał Słońce wyjrzało znad chmur.... Jeden jedyny, Lord British ubolewał Jak by tu szybko bojowy wznieść mur... Czas uciekał, słońce już w zenicie się kłania W Yew ruch po ulicach panuje... W ogrodach kwiaty kwitną, po polu biega łania A British murarzy zwołuje... Pamiętne jego słowa, wtenczas wypowiedziane: Drodzy mieszkańcy, do was kieruję te słowa Bym miasto Yew, tak przeze mnie ukochane Nie musiał budować od nowa.. Strzeżcie się wroga, bo ten blisko się skrada podburza poddanych, konflikty wszczyna A każdy spór miedzy wami, sprawia że twarz jego rada Taka podła jest z niego szumowina Dlatego ludu mój wierny, ludu miłowany Proszę was o pomoc w oddali Byście jeden wielki wał ciężko drewniany Wokół Yew zbudowali... Na odezwę tę do mieszkańców Yew i wiosek okolicznych Szybko ludzie zareagowali Wznieśli wał przeogromny, zasłaniając widok lasów majestatycznych Tak, że nie umocnienie, a Fort cały zbudowali.... Doodano: 2006-02-03 |