Rozdział I - Moc kryształu.

Mroczne Elfy
Fragment z Ksiąg Stworzenia (rozdz.4 "Rasy", podrozdz.5):

Mroczny Elf Nienasycona energia twórcza kłębiąca się w istocie Tchnienia wciąż szukała ujścia. W końcu Tchnienie przeszyła myśl przewrotna, uprzednio ucieleśnionego Elfa ustawiło przed Zwierciadłem Wszechrzeczy. Powołało to istotę drobną o krwisto czerwonych oczach, jasnych włosach i ciemnej skórze. Nazwało te istotę Drowem, Mrocznym Elfem. Gdy Tchnienie wejrzało w serce swego stworzenia, przelękło się tego, co w nim ujrzało. Strąciło je przeto w czeluście podziemi...

Drowy wywodzą sie z podziemi, w odmienności od Elfów miłują one mrok, kopalnie oraz gwar bitwy, są wybuchowe i niemiłe w obyciu. Często są porównywane do Elfów czego same nieznoszą, jednak na pierwszy rzut oka widoczna jest ich elfia budowa, zręczność oraz piękno. Biegle posługują sie wszelkim orężem, kuszą jaki ciemnymi sztukami magicznymi.



Pierwszym Mrocznym Elfem (Drowem) stworzonym przez Shimm była Lolth, stąd osobliwy kult kobiety w społeczności drowskiej. Po Lolth, Shimm stworzyło Triel i Baltanę oraz kilku drowów rasy męskiej, o których podania nie mówią praktycznie nic. Triel i Baltana umarły nim zdążyły wydać potomstwo, aczkolwiek podania nie zgadzają się co do tego, w jaki sposób odeszły z tego świata. Jedne mówią, że były zbyt słabe, aby przetrwać w trudnych warunkach Podmroku, inne księgi mówią, że to Lolth je zabiła. Po śmierci sióstr, Lolth została jedyną kobietą w Podmroku i w konsekwencji matką rasy.
Nie jest do końca jasna rola Lolth za czasu jej, nazwijmy to roboczo - życia. Od początku do końca była przywódczynią Drowów. Wprowadziła terror do swoich rządów, utworzyła mocno zhierarchizowane społeczeństwo, oparte na twardych zasadach. Wykradła magię z powierzchni i pokazała ją Mrocznym Elfom. Jednak w pewnym momencie zniknęła. Jako bóstwo czczono ją jedynie wśród drowów. Nie wiadomo dlaczego. W licznych podaniach wiele się mówi o jej nadprzyrodzonych i jednoznacznie wskazujących na jej boski charakter czynach, jednak nie znam istoty, która by potwierdziła je wszystkie. Drowy musiały przetrwać w trudnych warunkach Podmroku. Spośród ras, które ludzie zwą ''rozumnymi'' (m.in. Elfy, Drowy, Krasnoludy, czasem Mroczne Valheru oraz Valheru), Drowy miały najmniej przyjazne warunki naturalne. Stały się okrutne, bezkompromisowe i niezwykle inteligentne. Żyły w izolacji aż do niedawna. Blisko dwieście lat temu górnicy z nieistniejącej już kopalni dokopali się do Podmroku, jednak przez kolejne sto pięćdziesiąt lat nikt nie zbadał jej na tyle, aby odkryć siedliska drowów. Drowy natomiast regularnie wychodziły na powierzchnię. Tam zdążyły się nauczyć (dość prostego i prymitywnego) języka ludzi i częściowo przyzwyczaiły się do światła dziennego.
Jednak w końcu ludzie weszli głębiej do ciemności Podmroku i odkryli Drowy. Choć próbowali nawiązać przyjazny kontakt z wyznawcami Lolth, to nieokiełznany strach przed nieznanym pchnął obie strony do walki. Mimo, iż wojsko drowów było mniej liczbne, to długo broniły się bez większych strat. Jednak do konfliktu wmieszał się potężny mag (niektórzy mówią, sam że Illuwatar, elfie bóstwo), który zasypał wykopane wejście do Podmroku. Runęło wejście, ale i głębiny Podmroku zostały zasypane, a wszystkie Drowy w Podmroku zginęły.
Lecz czy na pewno?


Drow nie odczuwa żadnych uczuć, które ludzie uważają za ''pozytywne'' (miłość, chęć niesienia pomocy, litość czy wdzięczność). Jest to jeden z powodów, dla których nie można rozpatrywać pojedynczych drowów jako ''szczęśliwych'' i ''nieszczęśliwych''. Do innych istot żywią albo szacunek połączony z bojaźnią, albo nienawiść, połączoną czasem z obrzydzeniem. Nie boją się tych, których nienawidzą, ani nie nienawidzą tych, których szanują. Drowy to bardzo aroganckie istoty, uważają się za najwyższą z ras. Są osobami bardzo dumnymi i bardzo rzadko proszą o jakąkolwiek pomoc, a raczej jej żądają. Bardzo łatwo od nich usłyszeć obelgę w wielu językach Sosarii, bądź bardzo zimną pochwale. Są z natury złymi istotami, jednak tłumiony w nich gniew po wyjściu na powierzchnie znacznie zmalał i można spotkać Drowy względnie ''dobre'' na swój drowi sposób. Jednak ich prawdziwą miłością jest walka oraz znęcanie się nad Elfami.
Do istot w ich mniemaniu niższych od siebie (np. Drow niżej w hierarchii lub człowiek, z którym z takich czy innych powodów muszą współpracować) czują pogardę i z ową pogardą go traktują. (o ile szczególnie dobrze nie znają psychiki np. ludzkiej i nie wiedzą, że inne traktowanie danego człowieka przyniesie im więcej korzyści, choć żaden taki Drow nigdy nie uznał mechanizmów ludzkiej psychiki za ''logiczne'').
Zwierzęciem świętym jest dla drowów pająk. Sama Lolth jest często przez nich nazywana ‘Pajęczą Królową’. Pająk stał się tak ważny w życiu drowów dopiero po zniknięciu Lolth - Podmrok musiał być pełen tych stworzeń, a te większe musiały budzić przerażenie, więc szybko zostały uświęcone (co jest typowym dla drowów - strach w parze z szacunkiem). Doszło nawet do tego, że zwierzęta te były oswajane i każda wysoko stojąca w hierarchii drowka miała jakiegoś przy boku. Za zabicie pająka grozi śmierć lub zamiana w dridera (pół-drowa, pół-pająka).

Doodano: 2008-04-21
(Ostatnia Zmiana: 2010-05-07)