|
||||||
Gdy opadnie mgła...- 24-05-2010, 21:53 Spoglądasz na skrzący się w świetle księżyca kryształ zdobiący Twój ogród. Kto by pomyślał, że to wszystko ułoży się w taką historię. Rytuał przyzwania wichrów, Eridios zaklęty w szczura, zdrajca Lowell... Wciąż nie jesteś pewien jak to się stało, że wyzwanie rzucone eterycznym twarzom, które nawiedzały Cię w wizjach przyzwało Siną Mgłę. Jeszcze mniej wiarygodne jest to, iż udało się Wam ją pokonać... A jednak mgła opadła. Siny opar opuścił Papuę i Minoc, zabierając z sobą duszną woń ozonu, która jeszcze długo będzie wywoływała w Tobie lęk. Z jego odejściem nadeszła wiosna. Jak widać po każdej burzy kiedyś musi wyjść słońce. Dotykasz delikatnie kryształu, odrobina sinej mgły kłębi się w nim układając w mistyczne kształty, kryształ lekko wibruje. Uśmiechasz się sam do siebie i zaciągasz świeżym, wiosennym powietrzem... 17 dzień Miesiąca Śnieżnej Zamieci...- 23-05-2010, 08:26 B
udzisz się o świcie. Trudno o spokojny sen w tak niespokojnym czasie. Niemrawe, wciąż nieco senne kroki kierujesz do okna. Wyglądasz z lękiem zaciskającym lodowate dłonie na twojej szyi. Całe szczęście, że miast sinych oparów, widzisz jasne, zimowe niebo. Papua, Minoc... Kto wie, kiedy Sina Mgła spowije w swych odmętach Twój dom i Twój umysł. Z zamyślenia wyrywa Cię cichy dźwięk, ledwo słyszalny chrobot. Coś najwyraźniej drapie w Twoje drzwi, otwierasz je więc ubezpieczywszy się chwytając wielką patelnie. Bierzesz zamach, by powstrzymać cios tuż przed pyszczkiem małego, tresowanego szczura. Rozpoznajesz go po drobnej, białej plamce na lewym uchu. To szczur Lowella, mistrza gildi magów z Papui. Tego samego, który jako jedyny ocalał i zdołał zbiec z tego smutnego, osnutego mgłą miasta.Szczur ma przywiązany do szyi mały zwój. Czym prędzej odwiązujesz tasiemkę i chłoniesz wieści, na które tak długo czekałeś."Spotkajmy się 20 dnia Miesiąca Śnieżnej Zamieci, gdy przesypie się 3 klepsydra. Będę czekał przy wejściu do Malowanych Jaskiń koło wodospadu, nieopodal ruin Trinsic. Lowell" Blade słońce walczy by przedrzeć się przez zimowe chmury. Odrywasz oczy od zwoju i po raz pierwszy od długiego czasu oddychasz pełną piersią. W końcu przyjdzie Ci działać miast biernie czekać. Zamykasz drzwi przed małym szczurkiem, który popiskuje wyraźnie niezadowolony z faktu, iż nie został nagrodzony czymś do jedzenia. Czas przygotować się do drogi. Przygotować dobrze, szczególnie, że nie jest pewnym co czyha na jej szlaku... (rzeczywisty czas spotkania- 23.05 godz. 19:00) Wieści !- 23-05-2010, 02:02 U
waga! Uwaga!Jak wieść niesie prześwietne miasto rzemieślników, wschodzącą gwiazdę Sosari - Minoc,spowiła Sina Mgła! Opustoszałe ulice zasnute oparem dają schronienie żywiołakom i mglakom, ze zjawiska tego zrodzonym! Istoty te, atakują każdego, kto nieostrożnie zabłądzi w sinym oparze! Przeto jeśli Twa droga przez miasto to wiedzie, gotów bądź na najgorsze! Wśród sinych mgieł nie tylko drogę, ale i życie zgubić można!Spowite mgłą mokradła Papui...- 18-05-2010, 15:38 Po długiej i męczącej przeprawie przez grząskie puszcze Zaginionych Krain, w końcu Twym oczom ukazują się kryte palmowymi liśćmi chaty Papui. Wiecznie Zielone Miasto wita Cię jak zwykle rechotem żab i brzęczeniem komarów. Wciągasz mocniej powietrze, by poczuć ziemisty, świeży zapach bagnisk i tutejszej roślinności, zamiast niego jednak wyczuwasz ostra woń ozonu. Twój wierzch parska niespokojnie i nie chce iść dalej. Jego lęk powoli udziela się również Tobie. Jest zbyt cicho. Cisza jest niemal ciężka, jak lepka i gęsta zawiesina bagnisk, która wciąga w swoje czarne i zimne ramiona nieostrożnych. Mimo obaw popędzasz konia i wkraczasz do miasteczka. Twoim oczom ukazuje się niezwykły widok. Duszny, siny opar spowija chaty, migotliwie błyszczy w promieniach słabego, zimowego słońca.Jego gryząca w gardle woń przyprawia o mdłości. Zeskakujesz z wystraszonego konia i wbiegasz do pierwszego budynku na Twojej drodze. Widok, który tam zastajesz mrozi Ci krew w żyłach. Ciała. Wszędzie mnóstwo krwi i ciał. Ani jednego żywego ducha. Mgła spowija wszystko, osiadając wilgotnym całunem na martwych mieszkańcach Papui. Wybiegasz przerażony na zewnątrz. Gęsty, siny opar otula Cię coraz mocniej, Twoje ciało drętwieje. Wskakujesz z wysiłkiem na konia i pędzisz jak najdalej od tego miejsca... Być może spotkasz kogoś, kto wytłumaczy Ci to, co ujrzałeś, jednak teraz najbardziej martwisz się o to, by jak najszybciej zwiększyć dystans pomiędzy Tobą, a papuańskimi bagnami. Drobnostki- 15-05-2010, 02:08 Poprawa zgłoszonych błędów mechaniki: Ekipa Wieści!- 13-05-2010, 23:38 Z oddali, pośród niezmordowanego ujadania psów i dźwięku bębnów dolatuje do Twych uszu donośny głos wędrownego obwoływacza:Uwaga! Uwaga! Czcigodny Lowell - mistrz gildii magów z Papui! Uprasza wszystkich zainteresowanych ostatnimi wydarzeniami związanymi z zjawiskiem Sinej Mgły, o przybycie do Papui 2 dnia Miesiąca Równonocy Bogów! Oczekiwał będzie w gmachu siedziby magów kiedy piach w 20 klepsydrze się przesypie! (rzeczywisty czas spotkania - 14.05 godz. 17:00) |
||||||